piątek, 13 maja 2011

Obozy zagłady odsłoniły prawdę o człowieku...

„Ludzie, którzy opuścili okolice Sobiboru i Bełżca, mówili nam o istniejących tam fabrykach śmierci. Wcześniej nie do końca chciałem w to wierzyć, ale kiedy tam przyjechaliśmy, nie miałem już żadnych wątpliwości.
Napis na stacji kolejowej „Sobibór, Obóz Przejściowy, SS Sonderkommando” oraz druty kolczaste oddzielające obóz od gęstego lasu sosnowego oznajmiały, że to jest ten obóz, z którego żaden Żyd, który do niego trafił, nie wyszedł żywy. Wszystko się zgadzało. Jeśli Niemcy chcieli nas potajemnie wymordować, to na tym całkowitym pustkowiu znaleźli znakomite miejsce zbrodni.”

Fragment z książki „Bunt w Sobiborze” - Philip Bialowitz, Joe Bialowitz


Sobibór,
miejsce, w którym wydarzyło się tak wiele złego, a tak niewiele po nim pozostało.
Historii, domysłów, opowieści na temat obozu w Sobiborze jest bez liku, a jednocześnie niewiele osób o nim słyszało.
Budowę obozu zagłady „SS – Sonderkommando Sobibór” Niemcy rozpoczęli w marcu 1942 r. w ramach „Akcji Reinhard”, której celem była zagłada ludności żydowskiej.
14 października 1943 r. w niemieckim obozie zagłady w Sobiborze wybuchł zbrojny bunt. Podczas walki oraz na polach minowych otaczających obóz zginęło około 80 więźniów, ponad 300 udało się uciec. Wielu z nich zostało jednak schwytanych przez Niemców w czasie pościgu i zamordowanych. Wojnę przeżyło 53 uciekinierów z Sobiboru.
Liczbę ofiar szacuje się na około 250 tysięcy Żydów i 1000 Polaków (Chrześcijan). W Sobiborze ginęli Żydzi z Polski, Belgii, Francji, Holandii, ZSRR i wielu innych krajów Europy. Okazyjnie do obozu trafiali także Polacy oraz jeńcy sowieccy.

To był tylko jeden rok…

W czwartek (12 maj 2011 r.) sąd w Monachium skazał 91-letniego Demianiuka na pięć lat więzienia za udział w zamordowaniu 28 tys. Żydów, zgładzonych w Sobiborze w 1943 r.
Ponieważ złożono apelację od wyroku, skazany wyszedł na wolność z powodu podeszłego wieku.
 
video


Wyrazy wdzięczności za pomoc w realizacji i zaangażowanie dla Leszka Szalaka.
Dziękuję.

2 komentarze:

  1. głęboko poruszające...

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety trzeba dopisać nie oglądać na full - za mocno dropi...

    OdpowiedzUsuń